|
> Akcje > >
CytatyWypowiedzi popierające rzeź fok: "Nie chodzi nam o żadne badania... chcemy pozbyć się fok. Nie obchodzi mnie jak zostanie to wykonane. Każda cholerna foka może zostać zabita. Sam tam pójdę ze strzelbą i będę pomagał im strzelać" - Lawrence O'Brien - były członek parlamentu w przemówieniu do the Newfoundland House of Assembly, 2003
"Panie Marszałku, chcę widzieć te 6 milionów fok, albo ile ich tam jest, zabitych i sprzedanych, albo zutylizowanych lub spalonych. Nie obchodzi mnie co się z nimi stanie... im więcej ich zabiją, tym większa będzie to dla mnie uciecha" - John Efford, były kanadyjski Minister Zasobów Naturalnych
Wypowiedzi przeciwko:
"W kwietniu 2005 roku odwiedziłem wschodnie wybrzeże Kanady, gdzie byłem świadkiem największej na świecie rzezi wolnożyjących ssaków. Serce kraje mi się na wspomnienie scen, które przyszło mi zobaczyć. Ostatnia część podróży odbyła się helikopterem i wylądowaliśmy na krze lodu, gdy słońce wschodziło tego jasnego i rześkiego poranka. Było to najpiękniejsze miejsce, jakie kiedykolwiek widziałem. Lód i śnieg sięgały horyzontu. Dookoła obserwowały mnie piękne, ciemnookie, młode foki. Większość z nich miała dopiero 2 tygodnie. Rybacy przybyli bardzo szybko w celu wybicia fok. Mozolnie rozeszli się po lodzie. Foki obserwowały ich w oczekiwaniu. Po raz pierwszy widziały człowieka. Czy to strach czy ciekawość były w ich oczach, które podniosły przy przywitaniu gości? Musiałem zmusić się, aby oglądać jak myśliwy raz za razem wbijał zakończona metalem pałkę w pyszczki tych pięknych stworzeń. Był to najbardziej brutalny spektakl, jaki przyszło mi zobaczyć w życiu. Było jasne, że myśliwi nie mieli najmniejszego szacunku dla istniejących regulacji prawnych. Biegali od jednej foki do drugiej, uderzając jak najwięcej zwierząt się dało, ignorując tym samym zapis o tym, aby sprawdzać czy foka jest matrwa, zanim przejdzie się do następnego zwierzęcia. Wielu nie sprawdzono i pozostawiono je, aby wiły się w bólu. My sami wielokrotnie bylismy poddani groźbom i zastraszaniu przez myśliwych i ich noże oraz pałki. Nie życzyli sobie, aby ich filmować przy krwawej pracy. Nie jestem w stanie wam powiedzieć jak wściekły, smutny i bezsilny czułem się, oglądając rzeź. Przysiągłem sobie w tamtej chwili, że zrobię wszystko co w mojej mocy, aby uchronić te piękne stworzenia od krzywdy." - Mark Glover, Kierownik Kampanii organizacji Respect for Animals, naoczny świadek polowań
"To prawda, ze rzeź udomowionych zwierząt - bydła, kurczaków, swiń - jest makabryczna i przyprawiłaby o nudności każdego, kto zobaczyłby co dzieje się w rzeźniach, a mimo to protestujacych jest niewielu. Ale czy taka rzeczywistość usprawiedliwia walenie pałkami foczych niemowląt?" - Peter Worthington, Toronto Star
"Widać, jak zbite pałkami foki zwijają się we własnej krwi, w oczekiwaniu na śmierć. Ich oczy sa otwarte. Każdy z trudem wykonany ruch ich ciał sygnalizuje śmiertelny ból. To nie są mimowolne pośmiertne drgawki, ale agonia czujących ssaków, oczekujących wyzwolenia z rąk śmierci. Na tym polega podstawowy problem z polowaniem na foki. To ćwiczenie z okaleczania na lodowych krach." - Barbara Yaffe, Vancouver Sun
"Na świecie zawsze gdzieś trwa wojna. Ludzie ciągle walczą między sobą. Jest jeszcze inny rodzaj wojny. Ta wojna toczy się przeciwko naturze i dzikiej przyrodzie. Wszystkim morskim ssakom grozi wyginiecie z powodu polowań, zanieczyszczenia środowiska oraz niszczenia naturalnych siedlisk tych zwierząt i chłonności środowiska. Nie ma usprawiedliwienia dla przeprowadzania tej największej na świecie rzezi jednego z gatunków ssaków morskich. Co wiecej, polowanie to jest okrutne, z punktu widzenia ekonomii to marnotrawstwo, a na dodatek jest ono prostackie i ohydne." "Czy sprawiedliwym jest, gdy dorośli mężczyźni walą pałkami w głowy nowonarodzonych zwierząt? Czy sprawiedliwym jest, gdy myśliwi zarzynają młode foczki tuż przed oczami foczych matek? Czy sprawiedliwym jest, gdy ludzkość zaburza ekologiczną harmonię oceanów?" - Paul Watson, rodowity Kanadyjczyk, jeden z założycieli Greenpeace i Sea Shepherd Conservation Society, dyrektor Sierra Club w USA, naoczny świadek polowań
"Najbardziej uderzającą rzeczą podczas pobytu na lodzie jest widok jego naturalnego piękna, fakt, że to prawdziwy spektakl jaki daje natura w swej pierwotnej postaci. Kiedy nadlatujesz, tak jak my helikopterem, zaczynasz zauważać na lodzie pojedyncze foki, potem widzisz ich coraz więcej i więcej, a potem dostrzegasz obok każdej z nich białe foczęta. Przybywając tu zdajesz sobie sprawę z niezwykłego przepychu w jaki obfituje spektakl wystawiony przez dziką przyrodę. Tym silniejsze staje się uczucie, że należy to zachować dla przyszłych pokoleń." - Paul McCartney, ex-Beatles, po odwiedzinach miejsc polowań w 2006 r., przeciwko którym protestuje Przeczytaj wywiad z McCartney'em (w jęz. angielskim). Kolejny wywiad z McCartney'em (w jęz. angielskim).
"Przelatujemy nad obszarem, gdzie na lodzie pozostawiono setki zwłok zwierząt. Lądujemy obok nich. Jest to zawsze najtrudniejsza część podróży: obserwowanie pozostałości tej rzezi, zostawionych na lodzie w otwartych mogiłach. Zanim polowanie dobiegnie końca, lód będzie pokryty zwłokami. Małe, pozbawione skóry ciała zwierząt patrzą się na nas, ich oczy są nieruchome. Przyłapuję się na tym, że dostrzegam małe szczegóły. Ich zęby, takie małe, jeszcze w trakcie wyżynania, tworzą teraz grymas śmierci. Płetwy, tak bardzo podobne do ludzkich dłoni, są odcięte od reszty ciała i pozostawione po obu stronach ciała. Czaszki wielu zwierząt nie są nawet zmiażdżone. Te foki zostały obdarte ze skóry żywcem." "Wiem co się tam dzieje. Sama widziałam jak działają myśliwi polujący na foki w Nowej Funlandii. Stojąc na przodzie łodzi, strzelają do focząt leżących bezbronnie na małych krach lodowych. Te, którym się poszczęści, umierają od razu, gdy tylko pocisk rozstrzaska im czaszkę. Zbyt często jednak focze niemowlęta zostają tylko ranne, a następnie ześlizgują się z lodu, by pod powierzchnią wody powoli wykrwawiać się na śmierć. Nie będą figurować w oficjalnych statystykach dotyczących ilości upolowanych fok. Ich ciał nikt nie będzie odzyskiwał. Ranne zwierzęta, które nie zniknęły pod wodą, czeka dużo gorszy los. Norweski Carino, główny nabywca foczych skór w Nowej Funlandii, odejmuje 2$ za każdą kolejną dziurę po pocisku w foczej skórze. Myśliwi nie chcą więc strzelać do foczki więcej niż jeden raz. Podpływają więc jak najbliżej się da do zakrwawionej kry i używając haka przyciągają wciąż rzucające się zwierzę na pokład łodzi, gdzie pałkami tłuką je na śmierć. Serce mi pęka, kiedy myślę o tych delikatnych stworzeniach, do których się strzela, a potem zabija tłukąc pałką. Płacą najwyższą cenę za przestępstwo polegające na posiadaniu pięknego futra. Dokonuje się na nich bezwzględnej rzezi tylko dlatego, by dostarczyć modne produkty europejskim sklepom. Czasami zbyteczność tego polowania doprowadza mnie do rozpaczy. Ale pociesza mnie teraz fakt, że świat się temu przygląda. Kanada nie może już ukrywać tego wstrętnego sekretu za zasłoną kłamstw i tajności. Podczas gdy moje serce krwawi na myśl o bezbronnych foczych dzieciach, które padły ofiarą chciwości i zepsucia, spoglądam z nadzieją w przyszłość." - Rebecca Aldworth, działaczka organizacji HSUS, naoczny świadek wielu polowań
Przeczytaj dziennik Rebecci z polowań w 2005 r. (w jęz. angielskim). Zamów nasz newsletter - najlepsze źródło szybkiej i wygodnej infomacji od Empatii. To bajecznie proste! 
|