„Vegan for Life” – wywiad z autorami

Sierpień 6, 2013 w Dieta i zdrowie


Z przyjemnością przedstawiamy wywiad z dietetykami Virginią Messiną i Jackiem Norrisem, autorami książki „Vegan for Life” wydanej w 2011 roku. Wersja oryginalna rozmowy pojawiła się w wiosennym wydaniu Vegan Views nr 127. W wywiadzie przeczytacie o tym, jak Messina i Norris zostali weganami (ścieżka każdego z nich była zupełnie inna), co skłoniło ich do napisania tej książki (w końcu to nie pierwsza pozycja na ten temat), które mity na temat diety wegańskiej uważają za najbardziej uporczywe, jakie badania naukowe najlepiej brać pod uwagę tworząc zalecenia dla diety wegańskiej, a także jakie są główne zalety i wady tej diety. Wywiad w języku polskim zawdzięczamy tłumaczeniu naszej nowej empatycznej koleżanki Ani Fałek.

Paul Appleby: Czy moglibyście na początek opowiedzieć nam trochę o sobie i o swojej drodze do weganizmu?

Jack Norris: Moja droga do weganizmu zaczęła się podczas przejażdżki na ryby, na którą pojechałem będąc na studiach. Zawsze dręczyło mnie to, jak ludzie traktują zwierzęta nie zwracając uwagi na ich uczucia, a widok szamoczącej się bez oddechu ryby sprawił, że zacząłem na poważnie zgłębiać kwestię tego, jak traktujemy zwierzęta.

Ostatecznie napotkałem gdzieś informację od PETA, która przekonała mnie do rzucenia jaj z chowu klatkowego. Niedługo potem przestałem jeść ssaki i ptaki, potem ryby, a ostatecznie zostałem weganinem. Zaangażowałem się w działania na rzecz zwierząt i w 1993 roku zostałem współzałożycielem Vegan Outreach.

Vegan Outreach publikuje broszury pokazujące warunki panujące na współczesnych fermach i w rzeźniach. Co roku rozdajemy je osobiście milionom przechodniów, głównie na uczelniach w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Zostałem licencjonowanym dietetykiem w 2001 roku, po tym, jak spotkałem wielu ludzi twierdzących, że będąc wegetarianami czy weganami nie byli zdrowi. Chciałem poruszyć ten i inne problemy żywieniowe związane z dietą wegańską. Obecnie prowadzę strony www.VeganHealth.org oraz www.JackNorrisRD.com.

Kiedy akurat nie wykonuję moich różnorodnych zadań, lubię grać we frisbee i podnosić ciężary.

Ginny Messina: To ciekawe, że tak Jack jak i ja zostaliśmy w końcu wegańskimi dietetykami, którzy przyjmują raczej podobną perspektywę w swojej pracy, chociaż nasze drogi do weganizmu były zupełnie odmienne. Dieta wegetariańska czy wegańska nie bardzo mnie interesowała, kiedy zaczynałam pracę jako dietetyk. Do wegetarianizmu doprowadziły mnie kulinaria – jako świeżo upieczona małżonka zaczęłam eksperymentować z różnymi stylami w kuchni.

Jako osoba, która zawsze mocno troszczyła się o zwierzęta, ale po prostu nie zauważała jeszcze powiązania między nimi a jedzeniem na swoim talerzu, byłam gotowa na wegetariański przekaz. Dotarł on do mnie dzięki książce kucharskiej z lat siedemdziesiątych, Laurel’s Kitchen, zadedykowanej „lśniącemu, czarnemu cielakowi na drodze do rzeźni wiele lat temu”. Nie wiem, dlaczego akurat te słowa tak głęboko mnie dotknęły i zmieniły na zawsze sposób, w jaki miałam jeść i żyć, ale to właśnie one zapoczątkowały moją drogę w kierunku zupełnie innego stylu życia i kariery.

Kilka lat później, kiedy zaczęłam pracować dla Physicians Committee for Responsible Medicine (Komitetu Lekarzy na rzecz Odpowiedzialnej Medycyny), pierwszy raz spotkałam się z ideą weganizmu i etyką praw zwierząt. Ta etyka to coś, co dotyka każdej sfery mojego życia, od pracy po codzienne wybory związane ze stylem życia. Kiedy nie pracuję nad projektami dotyczącymi diety wegańskiej, angażuję się w lokalne programy sterylizacji zwierząt i działam w schronisku dla zwierząt.

Gdy złapię chwilę wolnego czasu, zwykle spędzam go czytając, grając na pianinie, ucząc się robić na drutach i pracując w ogrodzie.

Co skłoniło was do napisania „Vegan for Life”?

Ginny Messina: Przez kilka lat pracowałam z przerwami nad pewną książką, zanim Jack zwrócił się do mnie z pomysłem na wspólne napisanie „Vegan for Life”. Uważałam, że weganie potrzebują książki, którą mogliby przeczytać w kilka godzin – czegoś, co dałoby im wystarczająco dużo informacji i pewność, że ich wybory żywieniowe są słuszne. Długo martwiło mnie to, że wielu wegan nie otrzymuje godnych zaufania informacji dietetycznych, i dlatego chciałam napisać coś łatwo dostępnego i zarazem wyważonego.

Jack Norris:
Czuliśmy też, że potrzebny jest zaktualizowany, wszechstronny i zarazem zwięzły przewodnik wegańskiego odżywiania. „Becoming Vegan” autorstwa Brendy Davis i Vesanto Meliny było tym przewodnikiem, lecz nie aktualizowano go przez wiele lat, a w tym czasie zostały przeprowadzone liczne badania związane z tym tematem. Na przykład, opublikowano około dziesięciu badań pokazujących, że brak suplementacji witaminy B12 u wegan powodował wzrost homocysteiny (w wielu przypadkach chodziło o bardzo poważny wzrost), co może prowadzić do udaru, demencji i wielu innych przewlekłych chorób.

Badania na temat wegan i zapotrzebowania na wapń pokazały, że weganie nie przyswajali wystarczającej ilości wapnia, ja natomiast spotkałem wielu wegan z niedoborem witaminy D, którzy cierpieli z powodu znacznego zmęczenia. Wszystkie te tematy trzeba było poruszyć.

Virginia Messina Jack Norris Vegan for Life

następna strona


Pages: 1 2 3 4