„Jadłospisy odżywcze” – recenzja

Czerwiec 21, 2018 w Dieta i zdrowie, Recenzje

Chcesz odżywiać się zdrowo, ale nie masz czasu zgłębiać samodzielnie tajników dietetyki? Droga do specjalisty również wydaje się zbyt długim dystansem do przebycia po ciężkim dniu pracy? Sprawdź, jak radzą sobie inni. Przedstawiamy Ci niepozorną publikację Agnieszki i Mateusza Żłobińskich. Nie są dietetykami, co może być z jednej strony wadą, a z drugiej atutem “Jadłospisów odżywczych”. Ich nieschematyczne, a zarazem bardzo proste i przejrzyste podejście do codziennych posiłków może pomóc Ci postawić pierwsze kroki w zmianie nawyków.

Jadłospisy odżywcze

Książka ma format mniejszy niż A5, więc nie zajmuje dużo miejsca (a jeśli fascynuje Cię minimalizm, masz także możliwość wyboru wersji elektronicznej). Układ graficzny okładki jest prosty, a forma notatnika kołowego być może nie wzbudza zaufania, ale…. Nie dajcie się zwieść. W środku czeka Was miła niespodzianka. Mnóstwo zdrowych przepisów na szybkie, nieskomplikowane dania w bardzo oryginalnej formie. Każdy z nich zajmuje dwie sąsiadujące strony. Po lewej łatwo odnajdziecie szczegółowe wartości odżywcze i liczbę kalorii dania dla diety 1500 i 2000 kcal. Po prawej na górze umieszczono “listę” roślinnych składników. Nie jest to klasyczny zbiór produktów wypisanych jeden pod drugim. Każdemu towarzyszy obrazek dokładnej ilości, jaka jest potrzebna. Np. szklankę wody ilustruje szklanka pełna tegoż płynu, 2 łyżki mleka kokosowego to faktycznie 2 łyżki mleka itd. Otwierasz książkę i od razu wiesz, czy masz składniki w lodówce.

Publikacja podzielona jest na pięć rodzajów posiłków: śniadania, przekąski słodkie, obiady, przekąski słone, kolacje. Oprócz przepisów, pozycja zawiera podstawowe wskazówki pomocne przy codziennym komponowaniu posiłków oraz instrukcję obsługi publikacji. Znajdziecie tam również listę podstawowych składników, które zawsze warto mieć pod ręką oraz podział produktów na grupy. Mimo, że autorzy nie mają ambicji udzielać porad dietetycznych (brak wykształcenia kierunkowego), co podkreślają we wstępie, jest to publikacja, która odwołuje się do konkretnych źródeł wiedzy, podanych na końcu.

Agnieszka i Mateusz inspirują do szukania prostych rozwiązań w kuchni. Jako praktycy, którzy również zmagali się ze sporymi wyzwaniami żywieniowymi w przeszłości, stworzyli przemyślaną i dopracowaną książkę kucharską. Wszystkie przepisy są odpowiednie dla wegan(ek), osób z nietolerancją glutenu i niektórymi alergiami pokarmowymi, a przede wszystkim przyjazne zwierzętom. Co gotowanie ma wspólnego ze zwierzętami? W wykonaniu Agnieszki i Mateusza -nic. I niech tak zostanie.

 

“Jadłospisy odżywcze” można zamówić na stronie autorów: http://www.dietaodzywcza.pl/jadlospisy