Co wiemy o doznaniach ryb?

Sierpień 10, 2018 w Życie zwierząt

Nie brak świadectw wędkarzy i amatorów rybołówstwa, jednak, na szczęście dla ryb, nie na tym kończy się wiedza o tych zwierzętach. Jednym z gości tegorocznego Tygodnia Weganizmu był profesor Andrzej Elżanowski, zoolog, bioetyk i naukowiec światowej klasy, który odpowiedział na pytanie: „Co wiemy o doznaniach ryb?”. Jest to trudne, złożone i rzadko poruszane zagadnienie. Przez to konieczne jest głębsze zbadanie tematu pod kątem zoologii i systematyki, aby nie ominęła nas istota sprawy. W toku wykładu pojawia się wyjaśnienie, że ryby to potoczna nazwa, a zgodnie z biologicznym nazewnictwem chodzi o pierwotne szczękowce. O ile w przypadku bliższych nam krewnych, takich jak ssaki, ptaki, gady czy płazy, nie ma wątpliwości co do występowania doznaniowości, tak część z tych wodnych, poczciwych stworzeń może stanowić nie lada zagadkę.

Ryby czy nie ryby?

Aktualne naukowe pogrupowanie organizmów znacznie odbiega od potocznego nazewnictwa bazującego na domysłach, skojarzeniach i dawnych przekazach. Według fachowej definicji „zwierzęta” (grupa metazoa) to „cudzożywne, pierwotnie zdolne do ruchu organizmy”: od gąbek przez ukwiały, płazińce, stawonogi i wiele innych, aż po kręgowce. Co ciekawe, tylko wśród kręgowców, głowonogów i skorupiaków znajdziemy gatunki wykazujące się doznaniowością. Wykazują one zachowania motywowane, a życie jest dla nich istotne. Pozostałe można określić jako „żyjące przedmioty”, chociaż ich zasługi dla ekosystemu są olbrzymie.

Ewolucja

 

Rekiny, płaszczki, ryby…

Dziedzina nauki, jaką jest systematyka, odpowiada za katalogowanie znanych nam organizmów w grupy. W znacznej mierze odbywa się to przez badanie filogenezy, czyli poznanie relacji pokrewieństwa między organizmami wymarłymi i żywymi. Wśród ryb występują relikty dawnych epok, jakimi są bezszczękowce, a także młodsze ryby chrzęstnoszkieletowe (rekiny i płaszczki) oraz najbliższe nam ryby kostnoszkieletowe, o znacznie bardziej złożonych mózgach. Każda z tych grup cechuje się wysokim stopniem zróżnicowania, np. wśród chrzęstnoszkieletowych odnajdziemy wciąż słabo zbadane pierwotne rekiny oraz galeomorfy i płaszczki. Te ostatnie wykazują zdolność do nauki: samodzielnej oraz opartej na obserwacji. Uczą się one w podobnym tempie co gołębie i szczury, są zdolne do spontanicznego używania narzędzi, a także rozwiązują zadania różnymi metodami. Profesor Elżanowski zwraca uwagę na skłonność do zabawy, która sugeruje motywacje związane z układem nagrody u płaszczek. Pomimo zdolności kognitywnych, u bezszczękowców nie znaleziono receptorów bólu i hormonów stresu. Stąd bierze się wątpliwość co do ich doznaniowości.

Poskoczek

Co przemawiałoby za doznaniowością u pozostałych ryb?

Z budowy organizmów można wiele wywnioskować. Jednym z elementów, dzięki którym można domniemywać posiadanie doznań, są odpowiednio złożone struktury mózgowe i nocyceptory — receptory wrażliwe na wiele bodźców, w tym substancje z uszkodzonej tkanki i mechaniczny ucisk. W skład struktur mózgowych ryb wchodzi odpowiednik ciała migdałowatego, w którym przetwarzane są negatywne emocje takie jak strach. W jeszcze innych odpowiednikach produkowana jest noradrenalina, adrenalina i kortyzol. Wykazano na przykład, że zranione przez haczyk ryby, są skłonne unikać go nawet przez rok. U ryb doszukano się również zachowań narzędziowych takich jak stukanie małżem o kowadełko czy dmuchanie w jeżowca, aby go przewrócić i zjeść. Zdumiewający są również mieszkańcy raf koralowych, których środowisko umożliwia zachodzenie najróżniejszych interakcji. Przykładem może być działalność ryb “czyścicieli”, które żywią się pasożytami skórnymi innych ryb i w ten sposób zapewniają sobie pożywienie.

 

Podsumowanie

Według aktualnej wiedzy, doznaniowość u wielu gatunków ryb jest niepodważalna. Występuje ona m.in. u karpi, śledzi czy łososi, czyli tych, które najczęściej krzywdzimy naszymi wyborami żywieniowymi. Jak podsumowuje prof. Elżanowski “życie tych ryb zasługuje na poszanowanie i ochronę prawną ze strony sprawców moralnych jakimi są ludzie”. Należy pamiętać, że badania nad rybami trwają. O zwierzętach, których doznaniowość nie jest poznana, możemy się jeszcze wiele w przyszłości dowiedzieć.

 

A. Herbat — student bioetyki Uniwersytetu Warszawskiego, weganin